www.tisel.pl

Palenie fajki wodnej jest tradycją w Egipcie, sięgającą setek lat. W tym kraju jest to jedna z najpopularniejszych form spędzania wolnego czasu, zwłaszcza wieczorami, gdzie Egipcjanie spotykają się ze znajomymi właśnie w shisha barach. Wędrując ulicami Kairu czy któregokolwiek innego miasta w Egipcie można sobie nie raz przysiąść w knajpce i odpocząć przy sziszy. Dla tych, którzy preferują ten zwyczaj w domowym zaciszu, czeka z kolei mnóstwo sklepów pełnych fajek wodnych i odpowiednich akcesoriów. Tytoń do sziszy może być bezsmakowy (preferowany przez starszych amatorów palenia) bądź smakowy (wybierany przez młodsze osoby), a najbardziej popularnym smakiem jest jabłko. Zasada działania egipskiej fajki wodnej jest prosta.

Tytoń układa się na czubku fajki wodnej, który następnie trzeba owinąć podziurkowaną folią aluminiową. Na niej kładzie się węgielki. Wciągając powietrze przez koniec fajki poddaje tytoń działaniu ciepła z węgielków, co powoduje wydzielanie się dymu. Dym przechodzi przez wodę w zbiorniczku, która go ochładza, a następnie trafia prosto do płuc palącego. Zamówić ją można wszędzie – zarówno w knajpkach przy kairskiej ulicy, jak i w drogich hotelach w nadmorskich kurortach. Biedny czy bogaty, wykształcony czy nie, pracujący czy bezrobotny – prawie każdy w Egipcie pali shishę.